
Kino Konesera

Młodość Chopina
Scenariusz i reżyseria: Aleksander Ford
Scenariusz – nowelia: Jerzy Broszkiewicz, Gustaw Bachner, Jan Korngold i Stanisław Hadyna
Zdjęcia: Jaroslav Tuzar
Współpraca reżyserska: Olga Fordowa, Zbigniew Kuźmiński, Hubert Drapella
Scenografia: Roman Mann
Kostiumy: Teresa Roszkowska
Opracowanie muzyczne: Kazimierz Serocki
Występują: Czesław Wołłejko, Aleksandra Śląska, Jan Kurnakowicz, Tadeusz Białoszczyński, Gustaw Buszyński, Igor Śmiałowski, Jerzy Pietraszkiewicz, Józef Niewęgłowski, Justyna Kreczmarowa, Emil Karewicz, Zbigniew Łobodziński, Jerzy Kaliszewski, Jerzy Duszyński i Seweryn Butrym.
Młodość Fryderyka Chopina widziana oczami Aleksandra Forda. Pięć lat z życia młodego polskiego kompozytora zapisanych na czarnobiałym celuloidzie i przedstawionych na tle burzliwych wydarzeń społecznych i politycznych pierwszej połowy XIX wieku.
Scenariusz filmu powstał na podstawie noweli autorstwa Jerzego Broszkiewicza, Gustawa Bachnera, Stanisława Hadyny i Jana Korngolda. Aleksander Ford, kierując się literackim pierwowzorem, wybrał z biografii Fryderyka Chopina te zdarzenia, które odegrały najistotniejszą rolę w kształtowaniu jego twórczej osobowości. Kontakty z rewolucyjną młodzieżą warszawską, z grupą artystów - romantyków, poznanie nędzy polskiej wsi, ludowych pieśni chłopskich, a wreszcie przeżycia związane z wieściami o wybuchu powstania listopadowego – to główne wydarzenia, w których uczestniczył kompozytor w latach 1825 – 1830.
Aleksander Ford ukazał Fryderyka Chopina jako genialnego człowieka, którego talent rodził się i rozwijał w konkretnym okresie historycznym.
„Młodość Chopina” to również mistrzowska rola Czesława Wołłejki, który w doskonały sposób pokazał osobowość Fryderyka Chopina, skomplikowany świat jego emocji i złożonej psychiki. Młody Fryderyk w jego wykonaniu jest jednocześnie żywym, wrażliwym człowiekiem i wielkim natchnionym kompozytorem.
„Młodość Chopina” to synteza epoki chopinowskiej i jedna z największych polskich superprodukcji w epoce powojennego kina, w której udział wzięło ponad 1,5 tys. statystów. To jeden z typowych „filmowych pomników”, które choć często przerysowane i wyidealizowane, w końcu postawić narodowym geniuszom należy…
„Młodość Chopina” czyli filmowy niezbędnik chopinowski dla melomanów, wielbicieli polskiego krajobrazu, filmów kostiumowych i stylistyki kina początku lat pięćdziesiątych. Doskonały w połączeniu z kinem pod gwiazdami i przy dźwięku morskich fal…

Chopin. Pragnienie Miłości
Scenariusz i reżyseria: Jerzy Antczak i Jadwiga Barańska
Zdjęcia: Edward Kłosiński
Scenografia: Andrzej Przedworski
Kostiumy: Magdalena Tesławska i Paweł Garbarczyk
Muzyka: Fryderyk Chopin
Opracowanie muzyczne: Jerzy Antczak i Wojciech Gogolewski
Wykonanie muzyki: Janusz Olejniczak, Vadim Brodski, Emanuel Ax, Yuko Yokoyama, Pamela Frank, Yo-Yo Ma
Montaż: Ewa Romanowska-Różewicz
Obsada: Piotr Adamczyk, Danuta Stenka, Bożena Stachura, Adam Woronowicz, Sara Muldner, Jadwiga Barańska, Jerzy Zelnik, Anna Radwan, Agnieszka Sitek, Janusz Gajos, Andrzej Zieliński, Marian Opania, Piotr Fronczewski, Krzysztof Majchrzak
Warszawa. Mglista noc, ulicami miasta pędzi kareta. To adiutant Wielkiego Księcia Konstantego jedzie po młodego Fryderyka, który podobno jako jedyny jest w stanie uspokoić napad szału dyktatora. Pianista posłusznie jedzie do Belwederu i swoją grą koi nerwy Konstantego. Tak rozpoczyna się film „Chopin - Pragnienie miłości” Jerzego Antczaka i Jadwigi Barańskiej, którzy postanowili zmierzyć się z wielką legendą polskiego kompozytora.
Skupili się na wątku wielkiej miłości polskiego kompozytora i francuskiej pisarki, ukazując ich burzliwy ośmioletni związek na tle wydarzeń historycznych. Film przedstawia nieznane fakty z życia kompozytora, umożliwiając odkrycie na nowo jego postaci. Twórcy postarali się również o umiejscowienie głównych bohaterów w czasie i przestrzeni epoki romantyzmu, wiernie odwzorowując każdy szczegół, obyczaj i wydarzenie. Poznajemy Fryderyka Chopina nie tylko przez pryzmat ojczystego kraju, płaczących wierzb i owładniętej powstańczym zrywem Warszawy, ale również przez pryzmat miejsc jego emigracji: Paryża i Majorki.
Jeśli do walorów reżyserskich i scenariuszowych dołożymy doskonałe aktorstwo Piotra Adamczyka (Fryderyk Chopin) i Danuty Stenki (George Sand) oraz przepiękną muzykę w wykonaniu Janusza Olejniczaka i Polskiej Orkiestry Symfonicznej stajemy przed dziełem, które choć skierowane do szerokiej publiczności, niesie w sobie elementy ambitnego kina biograficznego. „Chopin Pragnienie miłości” dla fanów twórczości Jerzego Antczaka i Jadwigi Barańskiej, miłośników kostiumowych melodramatów, dla romantyków i tych, którzy chcieliby spojrzeć na życie i twórczość Fryderyka Chopina z zupełnie nowej perspektywy…

“Color Studies of Chopin”
reż. Eugeniusz Cękalski
(Polska/USA 1944) 11 min.
Czołowy przedstawiciel lewicującej przedwojennej awangardy filmowej przeniósł na ekran trzy utwory wielkiego kompozytora, nadając każdemu z nich odmienną oprawę wizualną.

„Recital Chopinowski w Dusznikach”
reż. Tadeusz Makarczyński
(Polska 1947) 12 min.
Reżyser uwiecznił pierwszy Festiwal Chopinowski, który miał miejsce w Dusznikach Zdroju w dniach 25-26 sierpnia 1946 r. Szesnastoletni Fryderyk Chopin odwiedził śląskie uzdrowisko w 1826 roku i dał tu swój pierwszy publiczny koncert na cele dobroczynne. Na pamiątkę tych wydarzeń w 120 lat później zorganizowano festiwal, odbywający się odtąd regularnie.

“Mazurki Chopina”
reż. Tadeusz Makarczyński
(Polska 1949) 12 min.
Na treść filmu składa się 5 mazurków Chopina, w wykonaniu pianistów różnych narodowości, uczestników IV Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina. Zdjęcia zostały zrealizowane podczas pierwszego powojennego konkursu chopinowskiego, który odbył się w 1949 roku na deskach Teatru Roma w Warszawie.

“Chopin w Paryżu”
reż. Stanisław Grabowski
(Polska 1969) 15 min.
Film przedstawia niezatarte ślady obecności Chopina w Paryżu, który po opuszczeniu kraju w 1830 stał się jego drugim domem.

„...rodem Warszawianin... Wspomnienia z warszawskich Konkursów Szopenowskich”
film dokumentalny w reżyserii Marii Kwiatkowskiej
(Polska 1996 r.), 56 min.
Filmowa kronika Międzynarodowych Konkursów Pianistycznych im. Fryderyka Chopina, odbywających się od 1927 roku w stolicy Polski.
Kino o północy

Enen
Scenariusz i reżyseria: Feliks Falk
Zdjęcia: Arek Tomiak
Współpraca: Agnieszka Holland
Producent: Włodzimierz Niderhaus
Obsada: Borys Szyc, Grzegorz Wolf, Magdalena Walach, Grzegorz Kwiecień, Krzysztof Stroiński, Marian Opania
Wrocław, 1997 r. do miasta zbliża się wielka powódź, trwa ewakuacja szpitali. Młody psychiatra Konstanty Grot (Borys Szyc) odprowadza do autobusu katatonicznego pacjenta, Pawła Płockiego (Grzegorz Wolf). Gdy autobus rusza, pacjent żegna lekarza charakterystycznym gestem - takim samym, jak zmarły niedawno ojciec doktora. Poruszony Kostek postanawia dowiedzieć się czegoś o Płockim, ale jego teczka z dokumentacją medyczną jest prawie pusta...
Próba określenia tożsamości pacjenta pochłania go całkowicie. Postanawia umieścić chorego we własnym domu. Pozytywne skutki terapii sprawiają, że pacjent stopniowo odzyskuje kontakt z rzeczywistością. Tymczasem lekarz traci kontakt z własną rodziną, żoną (Magdalena Walach) i dzieckiem. Konstanty dociera do lekarza, który przyjmował Pawła Płockiego do szpitala dwadzieścia lat temu. Przyciśnięty do muru psychiatra zdradza budzące zgrozę okoliczności. Lekarz nie podejrzewa, że prawda, którą odkryje, może zagrozić życiu innych ludzi.
„Enen” to historia opowiedziana w tempie i stylu lat siedemdziesiątych. Nie przypomina typowych hollywoodzkich produkcji, choć łączy w sobie uwielbiane przez Hollywood gatunki: dramat społeczny, thriller i kryminał.
„Enen” jest dla miłośników filmowego stylu retro, detektywistych zagadek i filmowej wieloznaczności, twórczości Feliksa Falka oraz gry aktorskiej Borysa Szyca.
„Enen” to droga do prawdy i szyfr do wnętrza człowieka.

Milion dolarów
Reżyseria: Janusz Kondratiuk
Scenariusz: Dominik W. Rettinger, Janusz Kondratiuk
Zdjęcia: Piotr Lenar
Kierownictwo produkcji: Marek Bączyk
Muzyka: Leszek Możdżer
Dźwięk: Wiesław Znyk, Piotr Podgórski
Montaż: Marcin Kot Bastkowski PSM
Scenografia: Marek Zawierucha
Kostiumy: Katarzyna Morawska
Producenci: Krzysztof Bałajewicz i Magdalena Kosmus
Występują: Kinga Preis, Tomasz Karolak, Joanna Kulig, Jakub Gierszał, Hanna Konarowska, Rafał Mohr, Barbara Krafftówna, Andrzej Grabowski, Jiri Pomeje, Jack Recknitz, Krzysztof Materna, Wiktor Zborowski, Joanna Kurowska, Agnieszka Sienkiewicz
„Milion dolarów” – kto z nas nie marzył o tym, aby wygrać taką sumkę w totolotka, albo znaleźć na zakurzonym strychu w starej walizce? To pragnienie zbiorowej wyobraźni wykorzystał w swoim filmie Janusz Kondratiuk, reżyser niezapomnianej komedii „Dziewczyny do wzięcia”. Na pierwszym planie postawił obok siebie wspaniałych aktorów: Kingę Preis i Tomasza Karolaka, dając im do ręki scenariusz okraszony wyśmienitymi dialogami i barwnymi postaciami, w którym główną rolę gra… walizka.
Walizka pieniędzy jest symbolem bardzo prostego marzenia. Dlatego gramy w totolotka, dlatego idziemy na całość w życiu. Dla „grosza marnego” robimy często świństwa. – Janusz Kondratiuk.
Oto Bożena (Kinga Preis) urzędniczka wielkiego banku wierzy, że naprawdę żyje tylko ten, kto kupuje, choć sama nie śpi na pieniądzach… Jej mąż, Stasiunek (Tomasz Karolak) to leniwy klezmer beznadziejnie zakochany w przebojach lat siedemdziesiątych, który swoje marzenia realizuje w miejscowej tancbudzie. Życie tych dwojga zmienia się diametralnie, gdy ich sąsiadka – samotna starsza pani - dziedziczy milion dolarów, a potem umiera…
Stasiunek i Bożena już czują się milionerami, ale nie podejrzewają, że walizkę pełną pieniędzy ma na oku kilku miejscowych cwaniaczków…
„Milion dolarów” czyli „co by było gdyby…”. Prawdziwe kino rozrywkowe, do którego scenariusz napisało życie i udany powrót Janusza Kondratiuka. „Milion dolarów” dla wielbicieli dźwięków Leszka Możdżera i… muzyki retro w stylu „Conga bonga i cabaswa”, „Malowanej lali” czy „Indonezji”.
„Milion dolarów” czyli błyskotliwa opowieść o współczesnych konsumpcjonistach, którzy złapali w sieć „złotą rybkę”…

Nigdy nie mów nigdy
Reżyseria: Wojciech Pacyna
Zdjęcia: Jeremi Prokopowicz
Scenariusz i dialogi: Iwona Siemieniuk i Paweł Mossakowski
Muzyka: Marcin Macuk
Scenografia: Katarzyna Sobańska
Producenci: Henryk Romanowski i Dariusz Sidor
Kierownictwo produkcji: Magdalena Nalepa
Obsada: Anna Dereszowska, Jan Wieczorkowski, Edyta Olszówka, Robert Więckiewicz, Anna Romantowska, Damian Damięcki, Tomasz Sapryk, Marieta Żukowska, Kacper Gaduła – Zawratyński, Monika Krzywkowska, Marek Kalita, Jowita Budnik, Wojciech Solarz, Jacek Braciak, Mariusz Zaniewski, Katarzyna Gniewkowska
„Nigdy nie mów nigdy” to doskonała propozycja na wieczór we dwoje, choć daleka od popularnych ostatnio w Polsce komedii romantycznych. Film nie jest pozbawiony dawki humoru, który miesza się ze wzruszeniem, ale całość tworzy obraz, który nie obraża inteligencji widza i zdaniem krytyków znacznie przewyższa większość polskich produkcji tego typu.
Główną bohaterką jest Ama (Anna Dereszowska) – bardzo skuteczna „łowczyni głów”, hołdująca najmniej zobowiązującym relacjom z mężczyznami. Tęsknotę za prawdziwą miłością zastępują jej: świetnie urządzone mieszkanie, dobry samochód i zabawa w najmodniejszych klubach w mieście. Kiedy pracuje – pracuje intensywnie, kiedy negocjuje – negocjuje z klasą, kiedy się bawi – bawi się z pasją.
W doskonałym świecie singielki panują oczywiście zasady, które, jak pewnie się domyślacie zaczynają się od słowa... „nigdy”.
Ten z pozoru ułożony świat Amy przewraca się do góry nogami, gdy na zakręcie pojawia się Marek (Jan Wieczorkowski).
„Nigdy nie mów nigdy” opowiada o tym, że nigdy nie jest za późno na nawet najbardziej radykalne zmiany w życiu – jeśli tylko naprawdę tego chcemy. - twierdzi reżyser filmu Wojciech Pacyna.
„Nigdy nie mów nigdy” dla zatwardziałych singielek i znudzonych mężatek, dla spragnionych pozytywnych emocji w polskim kinie i lubiących szczere emocje.
„Nigdy nie mów nigdy” lekiem na całe zło.

Trick
Reżyseria: Jan Hryniak
Scenariusz: Michał J. Zabłocki
Zdjęcia: Piotr Śliskowski
Kostiumy: Sławomir Blaszewski
Scenografia i Kierownictwo artystyczne: Wojciech Żogała
Montaż: Wojciech Włodarski
Muzyka: Paweł Mykietyn & No! No! No!
Kierownictwo produkcji: Jerzy Szebesta
Produkcja: Aromer, TP, JSK Architekci
Obsada: Piotr Adamczyk, Andrzej Chyra, Robert Więckiewicz, Karolina Gruszka, Agnieszka Warchulska, Marian Dziędziel, Grażyna Szapołowska, Jerzy Trela, Jacek Rozenek, Joachim Lamża, Łukasz Simlat, Marta Dąbrowska, Eryk Lubos i inni.
Pieniądze, miłość, zemsta – trudno uwierzyć, że to zapowiedź polskiego filmu, a nie hollywoodzkiej superprodukcji, a jednak! „Trick” łamie wszelkie stereotypy, zapraszając na dobre, polskie kino akcji, z błyskotliwym dowcipem, świetną obsadą i sensacyjnymi „przewrotkami” scenariusza, które nie pozwalają nawet na chwilę wytchnienia.
Podczas dyplomatycznego wyjazdu porwany zostaje polski parlamentarzysta. Afgańscy porywacze stawiają żądania: Sześć milionów dolarów i wypuszczenie więźniów politycznych z Guantanamo. W kraju zaczyna wrzeć.
Sześć milionów dolarów to nierealna suma dla rządu, chyba, że…
Ktoś wpada na pomysł, aby wykorzystać osadzonego w więzieniu fałszerza i popełnić przestępstwo…
Film Jana Hryniaka to smakowity kąsek dla kinomaniaków, ale również ogromna szansa dla wielkich gwiazd polskiego kina na poszerzenie ekranowego wizerunku. Piotr Adamczyk jako fałszerz Marek zamienia się w szorstkiego oszusta o wyjątkowym poczuciu humoru. Andrzej Chyra jako agent Bukowski powraca do przełomowej kreacji z „Długu”. Robert Więckiewicz tworząc postać agenta Sieradzkiego, stawia na połączenie popisowych ról ze „Świadka koronnego” i „Zera”. Gdy do tego dodamy śmietankę polskiego aktorstwa: Jerzego Trelę, Mariana Dziędziela, Karolinę Gruszkę czy Grażynę Szapołowską, mamy naprawdę mistrzowską obsadę.
„Trick” ma w sobie to „coś”, co przyciąga przed ekran, jak magnes. Korzystając z najlepszych filmowych kryminałów, w stylu czarnych komedii lat siedemdziesiątych i political fiction, staje w szranki z najlepszymi polskimi produkcjami, takimi jak: „Vabank” czy „Wielki Szu”.
Czy wyścig ten wygra? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć osobiście.
„Trick” na Wakacyjnym Festiwalu Artystów to propozycja dla tych widzów, którzy nie tylko oglądają, ale oglądając myślą.

Ciało
Reżyseria: Tomasz Konecki, Andrzej Saramonowicz
Scenariusz: Andrzej Saramonowicz
Zdjęcia: Tomasz Madejski
Muzyka: Paweł Skorupka
Obsada: Rafał Królikowski, Tomasz Karolak, Zbigniew Zamachowski, Robert Więckiewicz, Cezary Kosiński, Bronisław Wrocławski, Edyta Olszówka, Maja Hirsch, Iza Kuna, Emilia Krakowska, Piotr Adamczyk.
„Ciało” to pastisz filmów gangsterskich, czarna komedia ze świetnie napisanymi rolami i dialogami, które po prostu bawią do łez. Mistrzowskie dzieło Andrzeja Saramonowicza i Tomasza Koneckiego to film, który można odbierać na wielu poziomach. „Ciało” to jedna z najlepszych polskich komedii ostatnich lat, nawiązująca do takich arcydzieł, jak „Miś”, „Rejs” czy „Nie lubię poniedziałku”. Jego atutem jest rzadko spotykany w Polsce typ komizmu, który jest oparty na absurdzie. Jeśli do tego dodamy mistrzowskie aktorstwo, mamy do czynienia z filmem niezwykłym...
Głównym bohaterem całej historii jest oczywiście... tytułowe Ciało, a wszystko zaczyna się tak: Drobny, niezbyt rozgarnięty złodziejaszek Goldi pracuje dla Zygmunta Trzeciego zwanego Wazą. Zadaniem Goldiego jest kradzież dzieł sztuki z kościołów i przemycanie ich za granicę. Pewnego dnia Goldi, przewożąc w pociągu walizkę z precjozami, wsiada do przedziału, w którym śpi Wolter. Wskutek gwałtownego hamowania wypchana walizka spada na głowę Woltera. Goldi próbuje go docucić i z przerażeniem odkrywa, że mężczyzna nie żyje...
Historia zwłok podrzucanych z miejsca na miejsce, ujawnia świat, w którym nic nie jest zwyczajne: szef gangu to bliźniak syjamski zrośnięty ze swoim uczciwym bratem, sympatyczna staruszka para się niezwykłą profesją, bezrobotni outsiderzy to miłośnicy „Kubusia Puchatka”, a seksowne dziewczyny to... siostry zakonne.
Co w „Ciele” śmieszy najbardziej? Chyba to, że niezależnie od stopnia skomplikowania sytuacji i niezależnie od ich absurdu, bohaterowie filmu traktują wszystko bardzo poważnie. „Ciało” czyli jedna z najlepszych komedii ostatnich lat, pełna mięsistego dowcipu, krwistych dialogów oraz mistrzowskiego aktorstwa odwiedzi Międzyzdroje, bo jak wiemy wszyscy doskonale: W zdrowym „Ciele” zdrowy duch...










































